
NR 24 STYCZEŃ-LUTY 2012
Temat numeru
To nie koniec świata, lecz początek triumfu Bożego
Cywilizacja
Suwerenność ograniczona
Historia
Syberyjskie państwo polskiego zesłańca
Prawda, dobro, piękno
Wizje renesansowych mistrzów
NR 23 LISTOPAD-GRUDZIEŃ 2011
Temat numeru
Made in China
Cywilizacja
Rewolucja - córka szatana
Korzenie polskości
Polskie Santiago
Prawda, dobro, piękno
Księga natchnienia, przestrogi i nadziei
NR 22 WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2011
Temat numeru
Młodzi wykształceni - produkty masowej edukacji
Społeczeństwo
Naród rozbrojony
Cywilizacja
Czerwono-brunatne korzenie zielonych
Historia
Kulisy Vaticanum II
Polonia Christiana - nr 24 styczeń-luty 2012
Marcin Jendrzejczak
Ateizm - owoc nauki czy pychy?
Żądania usunięcia krzyża z sali polskiego sejmu, jak również towarzyszące im hasła rewolucji świeckiego państwa domagają się umieszczenia w szerszym i bardziej intelektualnie wyrafinowanym kontekście. Dostarcza go nurt filozoficzny (czy też ideologiczny) znany pod nazwą Nowego Ateizmu. Początków tegoż ruchu upatruje się w publikacji w roku 2004 książki Sama Harrisa zatytułowanej Koniec wiary wspartej dwa lata później wydaniem pracy pod tytułem Bóg urojony autorstwa najbardziej znanego przedstawiciela nurtu – brytyjskiego biologa, Richarda Dawkinsa, który do grona czterech jeźdźców Nowego Ateizmu zaliczył ponadto (prócz siebie i Harrisa) filozofa Daniela C. Denetta i fizyka Victora J. Stengera.
Nowy Ateizm to generalnie mieszanka starych ateistycznych argumentów z nowymi odkryciami i teoriami naukowymi – zwłaszcza z dziedziny nauk przyrodniczych (ateiści szczególną czcią darzą darwinizm) i fizyki. Nowi bezbożnicy ideologizując naukę i starając się wykorzystywać ją do walki światopoglądowej, negują wprowadzone już przez św. Tomasza z Akwinu rozróżnienie na prawdy poznawane rozumem i poznawane dzięki Objawieniu. Warto zauważyć, że spośród wyżej wymienionych czterech jeźdźców wypowiadających się na tematy filozoficzne (a do takich wszak należy kwestia istnienia Boga), tylko jeden jest filozofem. Kompetencje zawodowe pozostałych nie dają im zatem żadnego szczególnego prawa wypowiadania się na ten temat. Wiedza w dziedzinie nauk ścisłych czy przyrodniczych nie musi przecież łączyć się ze szczególnymi uzdolnieniami w nauce typowo humanistycznej, jaką jest filozofia.
Ludzie pokroju Dawkinsa nadużywają autorytetu wybitnych naukowców do formułowania twierdzeń filozoficznych. Zresztą jedyny filozof pośród czterech jeźdźców, Daniel Dennet, również miesza naukę z filozofią, twierdząc w Darwin’s dangerous idea, że nie ma czegoś takiego, jak nauka wolna od filozofii. Jest tylko nauka, której bagaż filozoficzny przyjmuje się z dobrodziejstwem inwentarza, bez dociekań.
Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana”
lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.
© copyright Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi
www.piotrskarga.pl