
NR 24 STYCZEŃ-LUTY 2012
Temat numeru
To nie koniec świata, lecz początek triumfu Bożego
Cywilizacja
Suwerenność ograniczona
Historia
Syberyjskie państwo polskiego zesłańca
Prawda, dobro, piękno
Wizje renesansowych mistrzów
NR 23 LISTOPAD-GRUDZIEŃ 2011
Temat numeru
Made in China
Cywilizacja
Rewolucja - córka szatana
Korzenie polskości
Polskie Santiago
Prawda, dobro, piękno
Księga natchnienia, przestrogi i nadziei
NR 22 WRZESIEŃ-PAŹDZIERNIK 2011
Temat numeru
Młodzi wykształceni - produkty masowej edukacji
Społeczeństwo
Naród rozbrojony
Cywilizacja
Czerwono-brunatne korzenie zielonych
Historia
Kulisy Vaticanum II
Polonia Christiana - nr 24 styczeń-luty 2012
Jacek Hoga
Oręż prawdziwie polski
Król Bolesław Chrobry otrzymał z rąk cesarza kopię włóczni świętego Maurycego – symbolu niezależnej władzy. Stała się ona swoistą zapowiedzią sposobu odnoszenia zwycięstw przez wojska Królestwa Korony Polskiej. Do dziś klasycznym obrazem polskiego żołnierza jest jeździec z lancą.
Pierwszą zasadą walki jest przeżyć. W tym celu należy przeciwnika jak najszybciej unieszkodliwić, w jak najmniejszym stopniu narażając samego siebie. Najlepszą metodą wprowadzenia tej zasady w życie jest walka na odległość na jeden z dwóch sposobów: albo używając pocisków rażących na odległość, albo dającej duży zasięg broni białej. Jednak pociskiem łatwo chybić celu, a do tego ma się ich zawsze mniej niż potrzeba. Idealnym rozwiązaniem tego problemu jest więc broń drzewcowa. Cokolwiek bowiem dzieje się w trakcie walki włócznią, dzieje się na jej drugim końcu.
Od czasów starożytnych jedną z najchętniej wybieranych broni do walki w szyku były różne rodzaje włóczni. Pośród Greków szyk włóczników – hoplitów uchodził za szczyt rozwoju rodzimej sztuki wojowania. Legiony rzymskie pod koniec swego istnienia również składały się z żołnierzy uzbrojonych we włócznie – lancea. Nazwa ta weszła do użytku we wszystkich chyba kulturach Europy Zachodniej. Jednymi z pierwszych konnych włóczników, jacy pojawili się w Europie, byli Sarmaci i Partowie. To pod ich wpływem w wojskach Cesarstwa Rzymskiego pojawiła się jazda ciężkozbrojna – katafrakci. Tak rozpoczęła się dominacja jazdy na polu bitewnym, trwająca na równinach środkowej Europy aż do zmierzchu husarii.
Niech jeno sarmackiego obaczą junaka z kopiją, Będzie mąż, jeśli kto mu pojźrzy śmiele w oczy
Włócznia – lancą zwana przez średniowiecznych kronikarzy – choć nie zmieniła swej funkcji, przez wieki zmieniała swoją konstrukcję. Zmieniały się kształty grotu i długość drzewca. Z czasem doszło do głębszych zmian poprzez bardziej wyrafinowaną budowę. Dla lepszej kontroli prowadzenia grotu w cel zaczęto dodawać przeciwwagę w okolicach tylca. Włócznia taka przestała być bronią uniwersalną i powoli przekształciła się w typową kopię rycerską...
Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana”
lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.
© copyright Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi
www.piotrskarga.pl