
Temat numeru
Społeczeństwo
Dziedzictwo Europy
Korzenie polskości
Polonia Christiana - nr 13 marzec-kwiecień 2010
Świat bez wojen to mrzonka. Świat nieprzerwanego pokoju, wiecznej szczęśliwości, raj na ziemi to niebezpieczna utopia, w imię której wybuchały najkrwawsze wojny, dopuszczano się najpotworniejszego bestialstwa. Sama idea takiego świata jest zbrodnią intelektualną – najprzewrotniejszym kłamstwem w dziejach ludzkości. Świat taki musiałby być bowiem światem bez zła, a to się ziścić nie może przed nastaniem Królestwa Niebieskiego. Do tego czasu natura ludzka skażona grzechem pierworodnym będzie się skłaniać ku wszelkiemu złu. Kolejne wojny są zatem nieuniknione, bo – jak mawiał stary von Clausewitz – wojna to kontynuacja polityki odmiennymi środkami. Biada narodom, które nie chcą o tym pamiętać – w chwili zagrożenia nie obronią się. I zginą!
Najdobitniej wyraża to slogan ukuty przez twórcę dwudziestowiecznego pacyfizmu, Bertranda Russella: Better red than dead – „lepiej ulec komunizmowi niż zginąć”. Szczęśliwy ów człowiek nie doświadczył nigdy na własnej skórze komunizmu, ale czyżby – będąc wybitnym uczonym – nie słyszał o złudnych nadziejach francuskiej arystokracji czasów wielkiej rewolucji: Zabierzcie pierścienie, ale zostawcie nam palce? Owszem, palce arystokratów w przeważającej mierze zostały na swoich miejscach, gilotyna wszak wolała głowy…