
Dossier
Społeczeństwo
Credo
Korzenie polskości
Polonia Christiana - nr 11 listopad-grudzień 2009
To była prawdziwa katastrofa dawnej Polski – zagłada tradycyjnych, w większości katolickich i patriotycznych elit narodowych, po części eksterminowanych, po części ograbionych i wygnanych z kraju, po części zapędzonych całym systemem pokus i gróźb do budowy „nowej” Polski. Ci, którzy przetrwali najgorsze, żyli później przez kilka dziesiątków lat na wewnętrznej emigracji, żeby nie oszaleć w systemie kłamstwa i absurdu, aż ten nie zgnił toczony przez choroby, które sam stworzył.
Jeśli nawet jest to nieco zbyt daleko idąca dygresja, to jednak warto przypomnieć, że idee mają konsekwencje, i to niekiedy takie, których nie są w stanie nawet wyobrazić sobie ich twórcy. Jednak w tym przypadku nie mamy do czynienia z żadnym „wypadkiem przy pracy”. Cała teoria Darwina była bowiem w zamyśle swego autora doktryną wywrotową, mającą wstrząsnąć światem i przyspieszyć proces antychrześcijańskiej Rewolucji. Polska zaś i jej warstwy przywódcze stały się na drodze tej Rewolucji przeszkodą, którą – podobnie jak inne ośrodki katolicyzmu – należało bezwzględnie usunąć, stosując wszelkie możliwe metody. Plan ten, dzięki Bogu, nie został do końca zrealizowany, a nasz naród, choć niemal pozbawiony elit, przetrwał dziejowe burze XX wieku, co bez żadnych wątpliwości stało się możliwe dzięki jego chrześcijańskiej tożsamości. I miejmy nadzieję, że dzięki niej Polska jeszcze niejednokrotnie będzie dla Rewolucji orzechem nie do zgryzienia.