
Dossier
Społeczeństwo
Korzenie polskości
Kuchnia
Polonia Christiana - nr 10 wrzesień-październik 2009
Na lewym brzegu wylało się sporo frustracji. Artykuł opublikowany przez dr Alinę Całą z Żydowskiego Instytutu Historycznego w „Rzeczpospolitej” nie doczekał się takiego rezonansu, jak się spodziewała. Autorce wytknięto za to w polemikach m.in. błędy warsztatowe i naciąganie faktów do z góry przyjętych tez.
Cała udzieliła więc wywiadu w „Krytyce Politycznej”, dając upust swojej frustracji z powodu braku rozgłosu. Stwierdza w nim m.in., że: Tuż po wojnie objawiało się to okrucieństwem podczas wojny domowej. Obu stron. Obecnie nagłośniane są tortury stosowane przez UB, ale antykomunistyczna partyzantka stosowała podobne. Cnotą był brak miłosierdzia. To były skutki doświadczania okrucieństw dokonywanych przez hitlerowców w czasie okupacji, przyzwyczajenia się do nich, banalizacja zła. Dotyczyło to także doświadczeń tych, którzy znaleźli się pod okupacją radziecką. (…) Można przypuszczać, że doświadczanie i obserwowanie okrucieństw wojennych, a potem zabijanie i torturowanie podczas wojny domowej – nie mogło pozostać bez wpływu na życie, na stosunki rodzinne. Dalekosiężnym tego skutkiem jest, moim zdaniem, duża tolerancja dla przemocy w naszym społeczeństwie, w tym dla mowy nienawiści. Także obrona przysłowiowych „klapsów” czy poziom przemocy domowej.