
Dossier
Społeczeństwo
Korzenie polskości
Kuchnia
Polonia Christiana - nr 10 wrzesień-październik 2009
(…) Systematycznie łamie przepisy prawne, organizuje nielegalnie pracę duszpasterską (…), rozbudowuje nielegalnie obiekt sakralny, utworzył nielegalny punkt katechetyczny oraz zajmuje postawę negatywną do zarządzeń i zaleceń władz – takimi słowami charakteryzował ks. Edwarda Frankowskiego, dziś biskupa pomocniczego diecezji sandomierskiej, dokument Służby Bezpieczeństwa z lat 70-tych. Działania podejmowane przez komunistyczny aparat zorganizowanego bezprawia wobec ks. Frankowskiego to być może najlepsze świadectwo patriotyzmu i oddania Kościołowi tego kapłana przez lata związanego ze Stalową Wolą.
Tworzenie przez ks. Frankowskiego tej placówki spotkało się z przeciwdziałaniem władz komunistycznych. Pojawienie się nowego kapłana w mieście, gdzie wielkoprzemysłowa klasa robotnicza – jako „awangarda komunizmu” – miała zostać poddana stopniowej ateizacji, zwróciło nań uwagę administracji państwowej i SB. Już pierwsze działania – przygotowanie do budowy kościoła, katechizacja, opieka nad ministrantami, ewangelizacja Romów, organizacja wieczorów artystycznych dla młodzieży – zjednały nowo przybyłemu kapłanowi zaufanie wiernych. Budziło to zaniepokojenie władz i skłaniało je do rozmaitych szykan.