Polonia Christiana - nr 10 wrzesień-październik 2009
Beata Górecka
Mecenas barokowej sztuki
Barok to epoka na pozór pełna sprzeczności i kontrastów, gdzie współistnieją obok siebie: realność i iluzja, zmysłowość i asceza, radość życia i elementy vanitas, przypominające człowiekowi o nieuchronności śmierci, i choć dzieło sztuki sprawia wrażenie, iż jest pełne swobody, a tworzący je artysta posługuje się głównie improwizacją, to po bliższym przyjrzeniu się musimy stwierdzić, że całość opiera się na dobrze przemyślanych i konsekwentnie przestrzeganych zasadach. Wyraźne widać pokrewieństwo sztuki tego okresu z teatrem – oddziaływując wszak przede wszystkim na zmysły człowieka, miała za zadanie, poprzez wywołanie u niego radości i poruszenia, pobudzić oglądającego do przyjęcia głębszych treści dotyczących wielkości Boga, nicości człowieka i hierarchicznego porządku świata – odbicia Boskiego porządku.
We wnętrzach dawnej rezydencji króla Jana III Sobieskiego, w wilanowskim pałacu, od maja do końca września można oglądać wystawę, poniekąd odzwierciedlającą powyższe stwierdzenia, a zatytułowaną Święto baroku – sztuka w służbie prymasa Michała Stefana Radziejowskiego (1645-1705). Ekspozycja ukazuje około dwustu dzieł: obrazów, grafik, projektów architektonicznych, rzeźb i wyrobów rzemiosła artystycznego, na co dzień przechowywanych w różnych zbiorach kościelnych i placówkach muzealnych. Ich istnienie zawdzięczamy niewątpliwie wybitnej, choć obecnie nieco zapomnianej postaci prymasa Michała Radziejowskiego.
Michał Stefan Radziejowski urodził się 3 grudnia 1645 roku, jako najmłodszy syn podkanclerzego Hieronima Radziejowskiego. Od dzieciństwa przeznaczony do stanu duchownego kształcił się w kolegiach jezuickich, najpierw w Paryżu, później w Pradze i Rzymie, gdzie najprawdopodobniej przyjął święcenia kapłańskie. Dzięki protekcji swego bliskiego krewnego i przyjaciela, króla Jana III Sobieskiego, w roku 1681 został biskupem warmińskim, cztery lata później – podkanclerzym, a za kolejne dwa lata – arcybiskupem gnieźnieńskim, stając się tym samym drugą po królu osobą w państwie.
Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana” lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.