poloniachristiana
flash
 
Polonia Christiana - nr 12 styczeń-luty 2010
    drukuj
 
Ewa Polak-Pałkiewicz
Prawdziwa uczta, czyli porządek przy stole

Wbrew pozorom – którymi tak chętnie mami współczesny świat, przekonując, że w każdej sytuacji jesteśmy sobie równi – człowiek o wiele bardziej, niż można by sądzić, zatroskany jest o miejsce, jakie zajmuje wśród innych. Osoba dobrze wychowana baczy, by nie zająć miejsca przeznaczonego dla kogoś godniejszego.


Sztuka usadzania gości za stołem należy do najstarszych i najbardziej respektowanych do dziś zasad dobrego wychowania. Sposób wyznaczania osobom zaproszonym odpowiednich miejsc od setek lat nie zmienił się niemal zupełnie. Adam Mickiewicz na kartach Pana Tadeusza przedstawił opis podstawowych zasad zachowania się przy stole w wykwintnym polskim domu szlacheckim (i potrafił je z niezrównanym wdziękiem wpleść w zgoła nieugrzecznioną, sensacyjną fabułę). Nie zrobił tego dla przydania dziełu oryginalności, ale w poczuciu, że znajomość zasad zachowania się w sytuacjach towarzyskich to szczególnego rodzaju kunszt i znamię tego, co decyduje o kulturze i cywilizacji ludzi i narodów, czego w żaden sposób nie da się zredukować, uprościć i pominąć, nie dokonując przy tym ich kulturowej degradacji. Pan Tadeusz jest „arką”, w której przechowane zostało to, co najcenniejsze z tradycji i obyczaju Polaków, to, co w istocie przesądza, że będą mogli dalej istnieć jako naród, nawet nie mając politycznej niezawisłości. Niegdyś bowiem – zanim jeszcze na naszej ziemi pojawiły się azjatyckie hordy – polskość oznaczała także umiejętność dokonania subtelnych rozróżnień w kontaktach międzyludzkich, zdolność oddania każdemu człowiekowi należnego mu szacunku i poczucie własnej godności. A wszystko bez sztywności i uczucia skrępowania „formami”, z niewymuszoną swobodą, a nawet fantazją. Nie wszystkiego tu da się bowiem mozolnie „wyuczyć”. Te sprawy trzeba czuć. Polska szlachta była w tym niezawodna. Umiała znaleźć się przy stole, podobnie jak umiała nosić wąsy, szablę i frak (gdy zastąpił kontusz).


Goście zwykli i honorowi
Jak zatem należy usadzać gości przy wspólnym stole w czasie uroczystego przyjęcia? Adam Mickiewicz w Panu Tadeuszu czterokrotnie opisuje przebieg takich spotkań. Jak refren w każdym z nich powtarza się ten ujmujący – będący świadectwem duchowej elegancji polskiej szlachty – moment siadania przy stole.

 
Goście weszli w porządku i stanęli kołem;
Podkomorzy najwyższe brał miejsce za stołem:
Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy,
Idąc kłaniał się Damom, starcom i młodzieży.
 

W zależności od konkretnej sytuacji, odmiennej w każdej odsłonie poematu, poeta wyjaśnia, komu należy się miejsce po prawej stronie Podkomorzego. Zwykle zasiada tam ksiądz Robak (który zawsze przed posiłkiem odmawia krótki pacierz po łacinie). Gdy nie ma osoby duchownej, na zaszczytnym miejscu obok gospodarza siada Podkomorzyna, a obowiązek modlitwy i błogosławieństwa stołu przypada Sędziemu.
W sytuacjach najczęściej spotykanych, gdy honory domu pełni małżeństwo, rolą gospodarza jest powitanie gości, rolą zaś gospodyni danie sygnału przejścia do jadalni czy zajęcia miejsc przy stole.
Wracając do – wymagającej zarówno kultury, jak i taktu – sztuki rozsadzania gości w czasie oficjalnych przyjęć w domu czy w restauracji, zasady savoir vivre przewidują, że miejsce gościa honorowego, w wypadku, gdy jest nim mężczyzna, jest po prawej stronie pani domu. Kobieta, gość honorowy, zajmuje miejsce po prawej stronie pana domu. Rzadziej spotyka się praktykę, że „honorowy” mężczyzna siada po lewej stronie gospodyni. Jeśli stół ma kształt prostokątny, pan i pani domu siadają naprzeciw siebie, u szczytu stołu. Wtedy też nie da się do końca zastosować przyjętej powszechnie zasady, że kobiety i mężczyźni siadają obok siebie, na przemian, gdyż – przy stole na parzystą liczbę osób – dwaj panowie albo dwie panie zawsze wypadną obok siebie.

Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana”
lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.
 
© copyright Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi       www.piotrskarga.pl