Dyskutując ze zwolennikami liberalizmu, chętnie demaskujemy ich pragnienie władzy za wszelką cenę. Z satysfakcją przypominamy im klasyczną definicję polityki św. Tomasza z Akwinu – ma to być roztropna troska o dobro wspólne. Jak głęboko jednak rozumiemy tę wzniosłą formułę?
Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana” lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.