poloniachristiana
flash
 
Polonia Christiana - nr 2 maj-czerwiec 2008
    drukuj
 
Jerzy Wolak
Zamość - miasto wymarzone
Padwa Północy, perła renesansu, chluba potęgi Rzeczypospolitej – wszystkie te określenia bardzo trafnie opisują miasto równie niezwykłe, co mało znane. A szkoda, bo to jedyny w swoim rodzaju kompleks urbanistyczny na świecie. Warto zatem zjechać z hałaśliwych, popularnych szlaków turystycznych na ciche, trochę senne Roztocze i zagościć w Zamościu.

Miasto idealne – w całości zaplanowane, powstałe „na surowym korzeniu”, podporządkowane założeniom utylitarnym i nade wszystko w pełni harmonijne w sensie symbolicznym, wyrażonym nieskazitelną geometrią – taka idea zaprzątała umysły włoskich teoretyków sztuki doby renesansu. O citta ideale przemyśliwał Leonardo da Vinci, malował je Piero della Francesca, liczni urbaniści i architekci z Italii podejmowali próby realizacji wzniosłej idei między Padem a Tybrem, jednak tylko jednemu dane było w całości wcielić ją w życie: nad Łabuńką i Topornicą. Mistrz nazywał się Bernardo Morando i pochodził z Padwy. Jak wielu jego rodaków przybył do Polski w nadziei na intratne zlecenia, tu bowiem wielkie pieniądze szły w parze z wybujałą fantazją. Dobrze trafił – kanclerz Jan Zamoyski u szczytu kariery postanowił właśnie zbudować rezydencję godną najpotężniejszego magnata Rzeczypospolitej.

 
 
Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana”
lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.
 
© copyright Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi       www.piotrskarga.pl