poloniachristiana
flash
 
Polonia Christiana - nr 2 maj-czerwiec 2008
    drukuj
 
Bogusław Bajor
Smak ciszy. Piwa trapistów
Św. Arnulf, patron piwowarów, twierdził, że regularne spożywanie piwa sprzyja zdrowiu i chroni przed chorobami zakaźnymi. Wprawdzie dziś na etykietach wielu „złocistych napojów” znajduje się adnotacja o obecności „zdrowotnej” witaminy C, niemniej jej koszmarne oznakowanie jako „E300” nie wzbudza zaufania. Podobnie jak smak wielu piw produkowanych w wielkich browarach…

Na szczęście w sztuce browarniczej mamy też prawdziwe arcydzieła, których tworzeniem zajmują się nie specjaliści od „technologii i marketingu”, a mnisi. Piwa te nabierają odpowiedniej treści (bez „ulepszaczy” i „przyspieszaczy”!) w zaciszu klasztorów trapistów i, podobnie jak cisza, mogą mieć zbawienny wpływ na nasze zdrowie.
Zakon trapistów, którego mnisi posiedli rzadką sztukę tworzenia piwnych znakomitości, powstał w wyniku próby powrotu do pierwotnej reguły cystersów. Nazwa pochodzi od La Trappe, cysterskiego opactwa położonego w Normandii. Reformę zainicjował Armand Jean le Bouthillier de Rancé, który w 1664 roku został opatem w La Trappe. Swym zakonnym braciom narzucił bardzo surową regułę, której najważniejszymi punktami są do dziś: izolacja od świata, modlitwa, posty, praca fizyczna oraz stałe milczenie. To właśnie dlatego piwa trapistów promowane są jako „smak ciszy”…
 
Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana”
lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.
 
© copyright Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi       www.piotrskarga.pl