poloniachristiana
flash
 
Polonia Christiana - nr 2 maj-czerwiec 2008
    drukuj
 
Piotr S. Mazur
Narzędzie Rewolucji. Profanacje i bluźnierstwa w sztuce

Artysta musi czasem ryzykować podążanie wąską i niebezpieczną ścieżką prowokacji. Tyle, że prawdziwy geniusz rodzi się niezmiernie rzadko, a przeciętni naśladowcy sądzą, że wielkie jest to, co tak naprawdę jest jedynie ubocznym skutkiem prawdziwej sztuki. Prowokacyjnie podrygującą na krzyżu Madonnę Ciccione śmiało można uznać za ikonę stosunku do religii niemal całej sztuki współczesnej, a przynajmniej jej głównego nurtu, który na różne sposoby godzi przede wszystkim w chrześcijaństwo.

Sztuka jest dziełem artysty zanurzonego w swoim czasie i dlatego choć posiada rysy bardzo zindywidualizowane jak nuty Giovanniego da Palestriny, to jednak wpisuje się w ogólniejszy kontekst kulturowy. Stąd możemy dziś powiedzieć, że sztuka średniowiecza mówiła do człowieka o wielkości Boga, renesans mówił człowiekowi o wielkości człowieka, oświecenie wynosiło na piedestał jego rozum, romantyzm – ducha i uczucia. Sztuka współczesna z pozycji Absolutu mówi do człowieka o jego własnej małości i nikczemności, atakując wszystko, co uznaje on za święte. Pytanie tylko dlaczego?

Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana”
lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.
 
© copyright Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi       www.piotrskarga.pl