poloniachristiana
flash
 
Polonia Christiana - nr 3 lipiec-sierpień 2008
    drukuj
 
Piotr Doerre
Milites Christi
Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa, ze względu na miejsce swego powstania - jerozolimską Świątynię Salomona (Templum Salomonis) - zwany Zakonem Świątyni, stanowił pierwszą od czasów imperium rzymskiego jednolicie umundurowaną, dobrze zorganizowaną i wyćwiczoną, profesjonalnie dowodzoną, zawodową formację wojskową w Europie. Templariusze stali się dzięki temu wzorem nie tylko dla później powstałych zakonów rycerskich, ale również dla nowoczesnych armii, w których nawet dziś żywe są dalekie echa dawnego ideału korpusu oficerskiego hołdującego wysokim standardom ­etycznym.

Ubodzy Rycerze Chrystusa przedstawiali wyjątkową jak na średniowieczne czasy siłę bojową. Podczas gdy inne oddziały formowane były zwykle z pocztów rozmaitych rycerzy, różniących się między sobą w poważny sposób zarówno liczebnością, uzbrojeniem, strojem, a nawet sposobem walki, wojsko zakonne było pod tym względem jednolite. Jego najważniejszymi cechami była karność, wynikająca z bezwzględnego posłuszeństwa braci wobec przełożonych oraz legendarne męstwo przejawiające się w widocznej we wszystkich niemal bitwach pogardzie śmierci.

O wartości bojowej rycerzy zakonnych i powodowanych przez nich stratach w armiach przeciwnika świadczy pośrednio szczególne okrucieństwo, z jakim muzułmanie za każdym razem traktowali wziętych do niewoli templariuszy, dokonując w ten sposób pomsty na bezbronnych już jeńcach.

Znamy również bezpośrednie relacje samych autorów muzułmańskich, zaskoczonych wyjątkowym męstwem zakonników. Doskonałym tego przykładem może być epizod wojny w 1188 roku, kiedy to Sal-ad-din obległ miasto Darsbak w pobliżu Antiochii. Wojskom muzułmańskim udało się wówczas spowodować powstanie wyrwy w mu­rze, umożliwiającej dostanie się do miasta. Wówczas bracia templariusze, stanowiący w dużej części załogę miasta, utworzyli w wyrwie tarczę z własnych ciał w taki sposób, że gdy jeden z nich poległ, natychmiast zastępowany był przez drugiego. Walczyli tak, dopóki żaden z nich nie był już w stanie zasłaniać wyrwy.

Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana”
lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.
 
© copyright Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi       www.piotrskarga.pl