
Temat numeru
Dossier
Ekonomia
Świat z innej strony
Historia
Polonia Christiana - nr 4 wrzesień-październik 2008
Pojęcie prawdy i samo jej istnienie są w naszych czasach poddawane szczególnej obróbce ideologicznej na wzór piłatowego sceptycyzmu wyrażonego w słowach Czymże jest prawda? Tymczasem istnienie prawdy winno być stale i odważnie podkreślane zarówno w teorii, jak i w praktyce naszych czasów, szczególnie wobec ofensywy zjawiska, które kardynał Ratzinger w swoim sławnym już przemówieniu inaugurującym ostatnie konklawe nazwał „dyktaturą relatywizmu”.
Jako punkt wyjścia biorę słowa naszego Zbawiciela, który mówi: Prawda was wyzwoli (J 8,32). Sens tego krótkiego zdania jest dwojaki. Z jednej strony piętnuje wszelkie formy fałszu, ponieważ kłamstwo upadla i demoralizuje. Z drugiej strony, nie możemy zapominać, ze sam Jezus jest Prawdą, jak naucza o sobie: Ja jestem drogą, prawdą i życiem (J 14,6).
Prawda jest podstawowym atrybutem istnienia, a metafizyka arystotelesowsko-tomistyczna kwalifikuje ją jako koncepcję transcendentalną, czyli jakość tożsamą z bytem: wszystko, co istnieje i w jakimkolwiek wymiarze istnieje, jest prawdziwe. Prawda, pojęta przez inteligencję, stanowi właściwe postrzeganie natury bytu, jego istoty, tego, co czyni go tym, czym jest i nadaje mu jego istotne cechy.
Człowiek nie czyni rzeczy prawdziwymi: jego zadanie polega na zagłębieniu się w naturę otaczającego świata, zachwycie nad dobrem i pięknem istnienia oraz włączeniu relacji z istnieniem do swojego bagażu koncepcji i wartości.
Uznanie, że wszystko, co istnieje, posiada naturę i „prawdę”, oznacza, że osąd ludzki jest ograniczony, że nasze istnienie nie wyjaśnia się samo przez siebie, tak jak i inne byty nie wyjaśniają się same przez siebie i że w konsekwencji nie możemy wykorzystywać swojej wolności bez uwzględniania prawdy istnienia naszego i innych.