poloniachristiana
flash
 
Polonia Christiana - nr 6 styczeń-luty 2009
    drukuj
 
Rozmowa z dr. inż. Antonim Ziębą
Etyczna alternatywa dla in vitro
Z dr. inż. Antonim Ziębą, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka, rozmawia Roman Motoła

W ostatnich tygodniach głośno o przygotowywanej przez parlamentarzystów tzw. ustawie bioetycznej regulującej między innymi sprawę dopuszczalności w Polsce metody zapłodnienia
in vitro. Jak skomentowałby Pan dotychczasowe polityczne zabiegi wokół tej kwestii?
– Już w marcu zeszłego roku Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka wydało oświadczenie dotyczące wspomnianej problematyki. Stoimy na stanowisku, że nie jest potrzebna żadna specjalna regulacja odnosząca się do procedury in vitro. Zgodnie z polskim prawem, jest ona zabroniona poprzez artykuł 157a kodeksu karnego [Kto powoduje uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności (…) – dop. red.]i obłożona sankcją karną nawet do dwóch lat więzienia. Narusza też trzy artykuły polskiej Konstytucji. Jej artykuł 30. mówi o tym, że przyrodzona, niezbywalna godność człowieka jest nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. W artykule 38. czytamy: Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. Z kolei, art. 40. głosi, iż nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Dziwię się, że nasz, skierowany pod adresem Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Zdrowia, apel o jak najszybsze doprowadzenie na mocy istniejącego prawa do zaprzestania stosowania tej procedury, nie tylko nie przyniósł spodziewanego skutku, ale nawet nie doczekał się żadnej odpowiedzi. To bardzo smutne, bo pokazuje – powiem bardzo dyplomatycznie – jak słaba jest ta dzisiejsza polska „demokracja”.
 
Jak podkreśliliśmy w specjalnym numerze pisma „Służba Życiu”, rozprowadzonym w minionym roku w nakładzie prawie 100 tysięcy egzemplarzy, procedura in vitro jest nieetyczna, szkodliwa i niepotrzebna. Nieetyczna, ponieważ nierozerwalnie wiąże się z niszczeniem poczętych istot ludzkich i to jest kwestia bezdyskusyjna. Nawet, gdyby kiedyś w przyszłości doszło do opracowania metody pozwalającej na zachowanie przy życiu każdego poczętego w ten sposób dziecka, ta procedura nadal pozostaje niemoralna z uwagi na naruszenie powagi i godności aktu małżeńskiego, który w tym przypadku jest eliminowany i zastępowany techniką medyczną. Na to – nie tylko z punktu widzenia katolickiego, ale w ogóle, ludzkiego – nie możemy się zgodzić. Godność istoty ludzkiej nie pozwala na sprowadzanie jej do – mówiąc brutalnie – przedmiotu hodowli.

Czytaj artykuł w całości w wydaniu elektronicznym „Polonia Christiana”
lub zamów papierowy egzemplarz dwumiesięcznika.
 
© copyright Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi       www.piotrskarga.pl